posted by on maja 11
Niepokoił mnie fakt pozostawienia BMW M6 na noc w błocie, ukrytego za brzozowym laskiem, z dala od bezpiecznego garażu Leniucha. Niepokoiło mnie również roztrzepanie Chakiera, który zachowywał się tak, jakby pierwszy raz siedział w BMW M6 i pierwszy raz miał zainstalować gdzieś Vistę. Niepokoili mnie (co nie-dziwi-nic) sąsiedzi i lokalsi Leniucha, którzy mieli idealnie skręconą grypserę i małe kropki koło lewego oka. Ale wszystko to pikuś, małe miki… Niepokojące było tak naprawdę to, czego dowiedziałem się podczas krótkiej rozmowy telefonicznej.
(more…)
Źródło Blogomotive