posted by on czerwca 20
Wszystko jest niby fajnie – jestem zabawny, uśmiechnięty i jak parskam śmiechem, to zraszam wszystko w odległości metra ode mnie. Innymi słowy – wszystko w normie. Ale jak wieczorem zasiadam przed komputerem by przyblogować – zapał gdzieś znika. Niby wiem co pisać. Niby wiem jak historię ciągnąć. Niby mi się chce… a się nie chce. Wiem jednak, że dłużej tego ciągnąc nie mogę. Wóz albo przewóz. Piszę albo bloga zamykam. Półśrodki są dla mięczaków!
(more…)
Źródło Blogomotive