posted by on marca 31
Spękałem i przysknerzyłem. W słoneczne, niedzielne popołudnie załadowałem w przednie reflektory ordynarne H-siódemki Philipsa. Niestety +30%, co znaczy, że zanim mi się rany na dłoniach po tej wymianie zagoją, trzeba będzie znów je strzępić i się w mikroszczelinach pomiędzy reflektorem a osprzętem silnika babrać się z kabelkami i zawleczkami. Szczerze mówiąc, to najbardziej chciałem załadować […]
Źródło Blogomotive