posted by on kwietnia 7
Od momentu, gdy mało jeszcze komu znany Robert Kubica ostatecznie podziękował za współpracę nierobom z PZMotu i przy akompaniamencie ojca rozpoczął wspinaczkę na motoryzacyjne szczyty, obserwujemy w kraju nieustający wzrost liczby wyścigowych autorytetów.
Źródło interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL)