posted by on kwietnia 16
Wracałem sobie z pracy jak gdyby nigdy nic. Brałem właśnie na pisku prawy zakręt (chcąc pogodzić dwie sprzeczności, jakimi są agresywna jazda i Eco Driving, zakręt ten brałem z piskiem, ale na ekonomicznym piątym biegu), gdy nagle zadzwonił telefon. Skontrowałem uciekający tył i ustawiłem auto w stabilnym drifcie. Spojrzałem na telefon: “Znajomy PR-owiec”.
- Tak? – odrzekłem sucho, likwidując lekką podsterowność większym otwarciem przepustnicy.
- Zapraszam na ekskluzywną imprezę. Auto Kreacja. Jutro wieczorem. Mogę liczyć na Pana obecność?
- A czy ta impreza może się w ogóle odbyć beze mnie? – odrzekłem sucho i się rozłączyłem. „Pewnie, że będę” – dodałem w myślach lekko przyhamowując, bo dym z opon trochę przesłonił mi widok do przodu, czyli przez boczną szybę…
(more…)
Źródło Blogomotive