posted by on kwietnia 18
Każdy z nas jest mistrzem driftu i kontrolowanego poślizgu wywołanego podcięciem tyłu hamulcem ręcznym. Każdy z nas wieczorami na lekko zaśnieżonym parkingu pod Realem nie raz udowadniał sobie, że umiejętności Hołowczyca nie są wcale jakieś specjalne - ot, wystarczy lekko kontrować i szybko kółkiem kręcić.
Zobaczcie, jak gość mistrzowsko uratował sobie życie na autostradzie. Ilu z nas dałoby radę tak auto wyprostować, gdyby przy sporych prędkościach niespodziewanie zaczęło się tak bujać? Jestem siebie pewien na owych zaśnieżonych parkingach - wiem, że w wiatę z wózkami nie przygrzeję, bo sam poślizg inicjuję a i prędkości są rzędu 40 km/h. Ale na autostradzie… chmmm… zblazowana pozycja za kółkiem, wieczne gmeranie przy TomTomie, nerwowe poszukiwanie Radia Maryja, wcale nierzadkie rozmowy przez telefon… Bóg mi świadkiem, że w natłoku różnych działań mógłbym nawet takiego poślizgu nie zauważyć…
Oil on the Highway at 95 MPH - The best video clips are here
Źródło Blogomotive