posted by on maja 14
Ciąg dalszy nastąpił. Tym razem u Chakiera.
A tak na marginesie: nieprawdą jest, jakobym po zalutowaniu łbem w krowią czachę nad brama rancza całą noc leżał omdlały. Tajna (tak tajna, że aż nieopisana) akcja się odbyła. Koniec i kropka.
Źródło Blogomotive